poniedziałek, 1 listopada 2010

TSA - 51

Listopadowa piosenka. Świętozmarłowa wręcz - jeśli w ogóle istnieje taka kategoria piosenek.

Piosenka o przyjaźni silniejszej niż śmierć. Piosenka o bezradności, problemach i kruchości życia. Piosenka o tak wielu przyjaźniach, niekoniecznie tych z wypalonymi sumieniami. Niekoniecznie tych ludzi o mdłych spojrzeniach. Ale na pewno o tych, którzy są sami - w ten listopadowy wieczór.

Będziemy dziś szukali naszych przyjaciół - tych, których odnaleźć możemy już tylko w naszych sercach. Chadzając cmentarnymi alejami, zawsze w swojej głowie słyszę gitarę Nowaka i przepiękne wycie Piekarczyka.

"Pomóż mi pokonać smutek, który pozostał gdy nagle odszedłeś."

0 komentarze :